wtorek, 26 marca 2013

Bieganie receptą na wszystkie dolegliwości?

Tak myślałem. I chyba wielu z nas tak myśli. Nic bardziej mylnego.

Kilkanaście dni temu byłem w Zakopanem. Po raz pierwszy stałem na nartach biegowych i próbowałem na nich biegać. Oczywiście, że z instruktorem. Dopiero zrozumiałem, że to co Justynie wychodzi w sposób naturalny nie jest takie proste jak wygląda. Choć leżałem kilkanaście razy to zapału nie straciłem i za rok będę znowu próbował. Ale już z dużo większym szacunkiem rozumiejąc, że wymaga to dużo, dużo ćwiczeń i treningu.
Korzystając tez z górskiego krajobrazu zrobiłem również kilka treningów biegowych. A w ich efekcie pojawiły się zakwasy… No bo bieganie po płaskim i od czasu do czasu na jakijś małej górce to nie to samo co bieganie w wysokich górach. Można powiedzieć, że zasłużyłem na te zakwasy.
Po przyjeździe postanowiłem pójść na masaż sportowy, zwłaszcza, że bolały mnie niektóre mięśnie w górnych partiach ciała (głównie ręce i barki - pewnie od odpychania się kijkami).  No i po wyszukaniu kilku ofert w sieci znalazłem jedną, zadzwoniłem i umówiłem się.  Na początku wywiad, pomiar ciśnienia. Pan od razu zauważył, że mam wadę postawy i przykurcze mięśni prawej strony pleców. Powiedziałem: to niemożliwe – przecież biegam…
A jednak – poszedłem do ortopedy i potwierdził  to co masażysta dostrzegł  swoim wprawnym okiem.  Dlaczego? Przyczyna nie tkwi w bieganiu ale i bieganie jej nie rozwiąże.  To „zasługa” siedzącego trybu życia, zakładania pod biurkiem nogę na nogę, prawostronnego trybu funkcjonowania. Wszystko co nie współpracowało z symetrią  ciała mogło mieć wpływ,  jak np. noszenie przez lata studiów torby na jednym ramieniu.  Chodzę teraz na masaże pleców trzy razy w tygodniu i dodatkowo wykonuję codziennie zestaw ćwiczeń na plecy. Na efekty jeszcze za wcześnie ale już przynajmniej pilnuję właściwej postawy i nie garbienia się.
Ku przestrodze – bieganie nie usunie wszystkich skutków siedzącego trybu życia i pracy biurowej. Spytajcie lekarza, bo może warto w ramach ćwiczeń biegowych dołożyć jakieś ogólnorozwojowe  lub rehabilitacyjne.
Ale mimo wszystko biegajcie bo warto,
pozdrawiam
Rafał

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz